Temat: Nauczyciel

Witam smile Moj pierwszy post ;D Mam pytanko :
Złożyłem podanie do waszej cudownej szkoły i właśnie dziś byłem zanieść resztę dokumentów.
Usiadłem koło pewnego nauczyciela i powiedział mi, że być może będzie moim wychowawcą, jeżeli się dostanę. Nie wiem jak on sie nazywa i nie znam opini na temat tego człowieka. Dlatego proszę o pomoc smile
Chodzi o tego pana, na zdjęciu KADRY, w rzędzie stojących (ten rząd niżej) - piąty od lewej.
Proszę o jakiś mały komentarzyk smile

Pozdrawiam

2

Odp: Nauczyciel

Nie jestem pewien, ale myśle że jest to Pamuła Wojciech. Mnie nie uczy więc nie mogę Ci nic powiedzieć na jego temat. Na jaki profil idzesz?

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

3

Odp: Nauczyciel

Profil - humanistyczno - dziennikarski, czy jak się on tam zwie smile

4

Odp: Nauczyciel

hmm a ktory to jest rzad nizej? :?:
no- dobry wybor dononales..powedz jesdzcze tylko ze masz dredy do pasa co???... wink

5

Odp: Nauczyciel

Nie ;] Zadnych dredów, a czy to jest plewione w szkole ? ;] A tak podsumowywując - ciężko tu przetrwać ? Z perspektywy ucznia oczywiście ;D

Rząd niżej to ten pod rzędem wyżej :] No Ci co stoją nad siedzącymi...

Pozdrawiam

6

Odp: Nauczyciel

Monika, masz manie z tymi dreadami, przysięgam...:D
Zdjęcia kadry otwierać mi się szczerze mówiąc nie chce, więc odpowiem na ostatnie pytanie: czy ciężko przetrwać?
To zależy, jak na to popatrzeć. Dla mnie początki były dość ciężkie z tego powodu, że moja ambicja jest ogromna, a wszelkie porażki kwituje bolesnym kopnięciem w żebra... Jednak dałem jakoś radę. Sądzę, że to w głównej mierze kwestia wypracowania sobie odpowiedniego systemu-albo jesteś maksymalnie systematyczny, albo kombinujesz. Zarówno w jednym i drugim przypadku sobie poradzisz. Zalety i wady rozkładają się chyba dość równomiernie.
Wiedz w każdym razie, że na co dzień jest całkiem znośnie. Sieczka ma miejsce kilka razy w ciągu roku-to takie zrywy, kiedy przez tydzień albo i dłużej niemal dzień w dzień masz kilka kartkówek albo sprawdzianów. Beware!:D
Może brzmi to wszystko dość nieciekawie, ale w gruncie rzeczy aż tak ęle nie jest. Najważniejsze na jakich ludzi w klasżie trafisz, reszta jakoś tam badzie:)
Pozdrawiam, podobnie jak koleżanka gratuluję wyboru profilu i... do zobaczenia we wrześniu!:)

I'm sitting on an angry chair...
Jestem Scoia'tael!:)

7

Odp: Nauczyciel

No nie wiem... bo mam do wyboru jeszcze SLO ;] A tak a propo... Ty tak z Niska codziennie dojeżdżasz ??
Nie wiem jak tu, ale SLO funduje dojazdy do szkoły dla ludzi z mniejszych miejscowości...

Pozdrawiam smile

8

Odp: Nauczyciel

ta to jest Wojciech Pamuła. mialem z nim pare razy zaspepstwo ... powiem ci , ze nauczy cie nawet matmy wink i nie jest taki zly :] (jak kazdy nauczyciel z lokenu , nie pochlebiajac im ) :PP umie dowalic jakiegos grypsa:P

Hermetic - Club - www.hermetic-club.com

http://grzybek.cerber.org/
>> www.typteam.pl << Zapraszam Wszystkich

9

Odp: Nauczyciel

Gryzli napisal ci prawdę o szkole - czasem jest Sajgon, jak wszyscy nauczyciele wpadają jednocześnie na ten sam pomysł. Poza tym, zależy na jakiego nauczyciela trafisz, u niektórych gorąco bywa przez cały rok, ale do tego idzie się przyzwyczaić. Na pewno nauczysz się prz niektórych okazjach nie spać do drugiej nad ranem (a czasami trzeba), a nauczyłem się też spać w dzień (dla zrównoważenia).
Ale nie przerażaj się: jak ja przyszedlem do szkoły, to stwierdziłem, że jest dwa razy lżej niż to, co słyszałem, i dwa razy ciężej, niż się realistycznie spodziewałem. Idzie przeżyć, krótko mówiąc, chociaż spodziewaj się spadku średniej o jakieś 1.0.
Plusikiem jest też klimat w budzie - po prostu jest fajnie.

10

Odp: Nauczyciel

Przynajmniej możesz bezpiecznie pochodzić po szkole: nie dostaniesz toporem w łeb, nie oplują cię, możesz mieć długie włosy (nawet to jest zalecane). No i najważniejsze zostawiam na koniec - fajne laski są na Staszku - najlepsze w Stalowej tongue

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

11

Odp: Nauczyciel

Lol :] Cały czas sie zastanawiam ;D a zna ktoś Karolinę Ptak ? tongue
No niedługo listy przyjętych... A jaki jet tutaj próg ? Myślicie, że 154 pkt's wystarczy ? tongue

12

Odp: Nauczyciel

----> Gryzli- zadna mania big_smile ty tez lepije w dredach moim skromnym zdaniem lepiej sie prezentowalaes lol
a co do Slo to to jest moj stara szkola- mam tam znajomych- i na dostanie sie na studia po tej budzie raczej nie licz- chociaz ego ci siepodniesie bo bedziesz jechal na ocenkach takich jka w gimnazjum
a staszic 3/4 roku jest do dupy- ale dla tych kilku chwil z ktorych "niby nie wynika nic" warto zyc i zapieprzac na staszku
aVe  :]

13

Odp: Nauczyciel

Z tymi dojazdami to najgorzej jest w zimie, póęniej-jak do wszystkiego-można przywyknąć. Napewno wyrobi ci się punktualność i refleks:D Punktualność z tego względu, że jeśli spóęnisz się na autobus kilka minut, na następny czekasz co najmniej pół godziny. Refleks natomiast dlatego, że zaczynając lekcje o 7.10 masz dwie możliwości: wstać o 5.30 i jechać autobusem o 6.13, albo wstać o 6.00 i jechać 48 minut póęniej (Różnica pozornie niewielka, ale z czasem zaczyna się doceniać nawet pięć dodatkowych minut snu:D) . Tyle, że wtedy szatnie trzeba sobie odpuścić, ewentualnie zamienić się w błyskawice i zdążyć przed dzwonkiem. O finansowaniu dojazdów osobiście nie słyszałem, choć nie wykluczam, że coś takiego istnieje-musiałbyś trochę popytać. Zresztą wydaje mi się, że wizyta w urzędzie miasta mogła by przynieść szybki rezultat...

A jaki jest próg? Granica jest właściwie płynna i reguluje ją poziom, na jakim napisane zostałży testy w danym roku, ilość chętnych itd., itp. Słyszałem, że tegoroczne nie wyszły najlepiej, a i ludzi z podaniami jakoś po szkole wielu się nie kręciło, także możesz być dobrej myśli.

Monika---> biorąc pod uwagę, że moich trzech dreadów właściwnie nie było widać, nie wiem, co miało mi dodawać uroku:D Jeśli chcesz, to mogę ci je nawet przynieść, pogłaszczesz sobie, leżą u mnie w domu na pamiątkę:D Nie myśl sobie tylko, że ja włosy tak dużo podciąłem celowo. Było wręcz przeciwnie-fryzjerka powiedziała mi po fakcie:D Ale nic, odrosną, jeszcze sięgną pasa. Do zobaczenia dziś na Włochatym!:)
P.S-wpadam do was na próbę w poniedziałek chyba, więc poćwicz w domu trochę:)

P.S2-SLO suxxxxx!:D

I'm sitting on an angry chair...
Jestem Scoia'tael!:)

14

Odp: Nauczyciel

Faktem jest to ze sa pewne okresy w polroczu szkolnym ze odechciewa sie czlowiekowi zyc i chodzi caly czas niewyspany i na redbulu badz kawie. Ale takie okresy sie zdarzaja rzadko (stosunkowo) i trwaja gora tydzien moze dwa. A to jest do wytrzymania. Wiadomo ze sa nauczyciele u ktorych jest niewesolo przez caly rok ale jak ktos juz pisal to tez mozna z tym zyc tyle ze jest troche nerwo niepotrzebnych. Co do sredniej to nie jest prawda ze musi kazdemu spasc o ocene. Ja osobioscie walczylem dosyc ostro i sredia utrzymywalem. Ale przy tym jednoczesnie mialem czas na spotkania ze znajomymi z klasy i nie tylko oraz co bylo najprzyjemniejsze to na piwko w piatki po lekcjach po ciezkim tygodniu i gadanie ze znajomymi z klasy. A co do ludzi to naprawde w tej szkole sa ludzie na wysokim poziomie i znajdziesz wiele osob z ktorymi warto rozmawiac. Faktem niezaprzeczalnym jest to ze szkola jest bezpieczna (o to dba Collins) i dosyc tolerancyjna. Dodatkowo co by nie powiedziec to daje naprawde dobre wyksztalcenie i niemalze gwarancje dostania sie na najlepsze studia. Dlatego naprawde warto wybrac ta szkole. Po prostu jest ona jedyna w swoim rodzaju.

"...Więc kimże w końcu jesteś?

-Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro. (...)"

15

Odp: Nauczyciel

Juz pare miesiecy czytuje to forum i w koncu sie zarejestrowalam wink
Chcialam zapytac jak jest z przydzialem nauczycieli do klas. Wie ktos cos na ten temat? [ide na mat-hist]

16

Odp: Nauczyciel

bardzo roznie jest z tym przydzialem, tak mi sie zdaje przynajmniej ... bo tak:
chodze na mat-inf i z matmy dostalem prof. Świderskiego (nie mowie , ze nie umie uczyc  , ale wiadomo , ze np. Ordon lepiej uczy) , dostalem prof. Pychowskiego od historii , ktory nagina z materialem jakby kazdy z klasy mial zdawac historie ...
i np. klasa humanistyczna ...
kazdy wie , ze chyba Szymonik uczy najlepiej fizyki ... no i taka klasa humanistyczna dostaje go na fizyke wink

dziwne to jest tongue

voltaire: ja mialem 147 rok temu i sie dostalem z rezerwy :PP od 155 chyba brali normalnie wink ale mysle ze sie dostaniesz ...

Hermetic - Club - www.hermetic-club.com

http://grzybek.cerber.org/
>> www.typteam.pl << Zapraszam Wszystkich

17

Odp: Nauczyciel

Właśnie, od tego zależy rozpoczęcie mojej kariery na Staszku tongue
Boje się tych wampirów... eee, znaczy nauczycieli smile

18

Odp: Nauczyciel

Nie no dyrektor Ordon uczy zdecydowanie bardzo dobrze i z cala pewnoscia przygotowuje perfekcyjnie do matury. Natomiast dyrektor Ordon zawsze bierze klase mat-costam w ktorej oceny z matematyki z ukonczenia poprzedniej szkoly(gimnazjum) byly najwyzsze. Ma w tym pewna slusznosc bo przynajmniej ma juz jakies podstawy do sprawdzenia na poczatku roku w postaci sprawdzianu kontrolnego po pierwszym miesiacu. I dobrze zeby wypadl on jak najlepiej bo jest on dosyc miarodajny a zadania nie sa trudne(raczej) o ile ktos faktycznie lubil matematyke.
Co do doboru pozostalych nauczycieli roznie bywa. Ale to ze gonia z materialem to nie jest ich wina po prostu zakres materialu sie nie zmienil a 1 rok szkoly uciekl w zwiazku z tym musza przerobic w 3 lata to co wczesniej w 4 robili. Ale to juz inna kwestia. Co do czesci nauczycieli to wiadomym jest ze profesor Szymonik zawsze dostaje fize na mat-fizie oraz jeszcze jakas inna klase ale to juz roznie bywa. Albo humana albo biolchema. Z tego co wiem to polskiego na humanie i tylko na humanie uczy profesor Przybylski-ale pewnosci nie mam. PO, przedsiebiorczosc i WOK wszystkie klasy maja chyba z tymi samymi nauczycielami-przynajmniej tak mi sie wydaje.

"...Więc kimże w końcu jesteś?

-Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro. (...)"

19

Odp: Nauczyciel

Z profesorem Przybylskim na humanie, to niezupełnie tak chyba-przynajmniej nie w pierwszych. Sam jestem na tym profilu i moją wychowawczynią a zarazem nauczycielką polskiego jest profesor Drobny, podobnie sprawa wygląda w klasie H (druga humanistyczna z pierwszych), tyle, że z profesor Butryn...
Wydaje mi się, że nad przydziałem nauczycieli nie panują żadne reguły:D Największym bólem dla mnie było, kiedy dowiedziałem się z kim mam fizyke... Początkowo nie było tak ęle u prof. Szymonika, nawet miałem 5 na półrocze. Tyle tylko, że na koniec roku nie wychodziła mi nawet 2:D

I'm sitting on an angry chair...
Jestem Scoia'tael!:)

20

Odp: Nauczyciel

A propos przydzialu nauczycieli: na mat-fizie mam matmę z Rożkiem, fizę z Szymonikem. I jakoś to szczególnie nie dziwi. Ale polski na ten przykład mam z Przybylskim, a piszecie, że on tylko humany bierze. WOKu w budzie uczą dwie nauczycielki - Kawa i Pamuła (ale ta ostatnia w minionym roku miała tylko 2 klasy, 1I i 1J), z PO jest podobnie.

Co do materiału do przerobienia - skrócili liceum o rok, skrócili podstawówkę o 2, dorzucili trzyletnie gimnazjum - liczbowo wychodzi na to samo. Nawet takie powtórki poo przyjściu do szkoły nie zabierają tyle czasu. To wszystko to jest wina tego, że nie uczy się, żeby nauczyć, tylko po to, by napisać dobrze egzamin. A przy takim podejściu to nie dziwne, że gonią. Najpierw w gimnazjum zamiast się uczyć tego, co powinniśmy umieć, uczyliśmy się testów (żeby do dobrego liceum się załapać), teraz wszyscy wszystko gonią, bo to na maturze będzie. I tylko z j3ednego egzaminu na drugi się uczymy.

BTąW. www.loken.płl/plan - zeórknijcier nęa podział zajęć mr. Fu - pana dyrektora Czecha

Gryzli: Mj braciak zapytuje o tą wiewiórkę w sygnaturce wink Che się dowiedzieć dlaczego:D

21

Odp: Nauczyciel

w sumie dyrektor Czech nie uczy juz PO wiec nie ma zadnych klas i zajec.

"...Więc kimże w końcu jesteś?

-Jam częścią tej siły,
która wiecznie zła pragnąc,
wiecznie czyni dobro. (...)"

22

Odp: Nauczyciel

To on PO uczył? Nie wygląda.

23

Odp: Nauczyciel

Mały OT, ale trudno, muszę odpowiedzieć na pytanie:D
Paradox-> Moja Ukochana zaraziła mnie Sapkowskim jakiś czas temu. Wpadłem w sidła "Wiedęmina", choć dotychczas za fantastyką nie przepadałem, a i dziś niełatwo mnie do czegoś nowego przekonać... Wiewiórki to już niemal-według mnie-symbol niezależności, walki za słuszną sprawę. Za sprawę, w którą się wierzy. Stąd one u mnie w sygnaturze, że w jakiejś mierze się z nimi utożsamiam, chociaż nie trzymam się może aż tak radykalnych metod, ba!, jestem przeciwnikiem ich nieuzasadnionego stosowania. Jak to było w przypadku Scoia'tael, można polemizować, acz-jak napisałem wyżej-dla mnie znaczenie ma przede wszystkim motyw walki w imię własnych ideałów.

Nie przeczę również, że wyznanie to nosi znamiona żartu...

I tradycyjnie- pozdrawiam!

I'm sitting on an angry chair...
Jestem Scoia'tael!:)

24

Odp: Nauczyciel

Dostałem się  :jupi:  Dzięki ludzie, jeszcze sprawdze jak w SLO :] I może sie spotkamy tongue

Pozdro :]

25

Odp: Nauczyciel

ehh ja dziajs jechalam z dwoma przypalami w mksie (sorki jesli to byles ty voltaire;])
przez 15 minut jazdy nawiajali na caly autobus czego sie beda uczyc, quzwa, oni juz znali swoj podzial godzin na przyszle studia :mur:  :mur:
szczezre myslam ze mi odwali- swidrujacy glos dziewczyny doprowadzal do agresjii, co prowadzilo do tego ze mila mochote ja walnac tak zeby z autobusu wypadla :evil:
i qrna aiem ze przesadzam i mi wali - ale do cholery-WAKACJE!
wiem, dostali  sie  ciesza,  ale qrna ustalanie czy po chirurgi bede mogl leczyc kolege to mnie odrobine wnerwilo :evil:
ja sie glupia przesuwam- a ci sadaja naprzecieko mnie....;(;(;(;(