101

Odp: Prof. Szymonik

Lekcje u Szymonika fajne są, przynajmniej dopóki zadń nie zadaje i ich nie sprawdza. Natomiast co do średniej to ja bym uważał - jeśli jesteś w pierwszej klasie to możesz sie jeszcze zdziwić niektóymi klasówkami, a i coś jakby ostatnio odszedł od wyliczania średniej, bo nasza klasa chyba była zbyt biegła w naciąganiu średniej do granic wyższej oceny wink Kilka kos, litościwa trójka i był spokojny dopalacz ze średniej, a to chyba nie uszczęśliwiało Czcigodnego big_smile

102

Odp: Prof. Szymonik

zdziwić się klasówkami pozytywnie czy negatywnie ? Bo ja jak narazie nie narzekam na oceny z fizyki

103

Odp: Prof. Szymonik

Jak dla mnie osobiscie profesor Szymonik wydaje się bardzo miłym nauczycielem. nie rozumiem kompletnie minusów jakie są mu przypisywane. oczywiście że każdy ma jakies plusy i minusy, ale takimi stworzył nas Bóg.

I am sponsored by HiMountain wink
I need a girl !!!
WWW.WSPINANIE.PL
Pozdro dla klasy III C LOKEN wink

104

Odp: Prof. Szymonik

zdziwić się klasówkami pozytywnie czy negatywnie ? Bo ja jak narazie nie narzekam na oceny z fizyki

Do tej pory mieliścvie pewnie wektory i kinematykę? Te rzeczy na początku nie są trudne. Ale jak mówisz że się dobrze trzymasz, to może tak zostanie.

105

Odp: Prof. Szymonik

No te rzeczy niby nie są trudne ale jakdla kogo. Bo u mnie ze sparwdzianu ok.20%-40% ocen to banie lub dwoje. Zresztą dzis prof. Szymonik powiedzial że te klasowki to byla zabawa, a w nowym roku czeka nas pierwszy poważny z sił, pędu i energii.[/i]

106

Odp: Prof. Szymonik

Zresztą dzis prof. Szymonik powiedzial że te klasowki to byla zabawa, a w nowym roku czeka nas pierwszy poważny z sił, pędu i energii

O jak nam miło hmm. Niby na razie nie mam zagrożenia, ale stąpam raczej po cienkim lodzie, a z fizy jestem ciemna jak tabaka w rogu.
Mówicie, że lekcje z Szymonikiem nie są aż tak trudne i że jest niepotrzebnie demonizowany. Ale jak przez całe gimnazjum rozwiązywanie zadń ograniczało się do podstawienia danych do wzoru, ewentualnie delikatnego przekształcenia, bardzo rzadko połączenia kilku wzorów, to trudno się dziwić, że się przed fizyką dostaje nerwobóli i palpitacji. Zwłaszcza jak ktoś ma chorą ambicję i się wybrał na nieodpowiedni profil (patrz: ja). Ale co miałam zrobić jak jeszcze nikt nie wpadł na stworzenie profilu mat-chem?

107

Odp: Prof. Szymonik

O, tak: w gimnazjum fizyka to g... a nie fizyka. Fajnie było ale naprawdę niewiele się w tam nauczyłem.

108

Odp: Prof. Szymonik

to miętki psychicznie musisz być facet, jak kość po kwasie. Na studiach napotkałam takich wykładowców, przy których pan Sz (bo profesorem to on nie jest...) wydaje się niegroęny i przyjazny uczniowi. Gnoją na uczelniach, gdzie połowa studentów wylatuje po pierwszej sesji, a im nie zależy na tym, żeby ktoś został. Ale żebym sie miała przez to psychicznie załamywać... żałosne. A już załamywanie się wyżej wymienionym nauczycielem - śmiech na sali. Przecież on musi uzasadniać przed ludęmi nad sobą swoje postępowanie i nie moze ot tak kogoś wyrzucić. Macie i tak cieplo i wygodnie...

uczył mnie na mat-fizie 3 lata i zawsze go będę miło wspominać.