1

Temat: Szymonik

Pamiętam Szymonika.
Facet żenująco małego formatu o charyzmie biurowego bawidamka.
Odchodzi?
Gdzie? Do PEC-u, gdzie ustawił syna, czy w małomiasteczkową politykierę, gdzie zawsze usiłował ustawić siebie?

2

Odp: Szymonik

Bawisz się w dziecinadę, facecie/kobieto (poprawka). Powiedz mu to w twarz. Szkoda, że tak niewielu ludzi wybiera szczerość, a reszta zaspokaja swoją żądzę wygarnięcia na... internetowym forum. lol

Zejdę w dół, wstąp do piekła.
Tam nikt nie musi tak jak ty
w snach kląć, a w życiu ślinić się!

3

Odp: Szymonik

Scully "rysiek" to kobieta jak wskazuje znaczek przy nick'u tongue A nie żaden facet. Zresztą mało kto by się odważył iść do nauczyciela i wygarnąć mu co nieco.

4

Odp: Szymonik

ja nad tym nieco myślałem, ale ostatecznie przekonałem się że nie warto jest marnować swoich nerwów i łagodnych strun głosowych :rotfl:

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

5

Odp: Szymonik

Scully "rysiek" to kobieta jak wskazuje znaczek przy nick'u

oj, nie. Domyślnie w forum przy rejestracji ustawiana jest, jeśli się nie mylę, płeć piękna, a nick założyciela tematu raczej nie wskazuje na przynależność do tej grupy. Głupia nie jestem. lol
Ale jeśli nie mam racji (co jest możliwe, jeśli upgradowaliście forum) to wprowadzę poprawkę.

Zresztą mało kto by się odważył iść do nauczyciela i wygarnąć mu co nieco.

Więc proponuję tchórzom zachować swoje opinie dla siebie, a nie intrygować na boku.

6

Odp: Szymonik

Scully , mamy jedna dziewczyne "Rysiek" w szkole wink

pozatym ty teraz tak mowisz o tchorzostwie , ale jeszcze niedawno sama bys tak chciala mu o tym powiedziec (o ile cie uczyl) a napewno balabys sie.

Hermetic - Club - www.hermetic-club.com

http://grzybek.cerber.org/
>> www.typteam.pl << Zapraszam Wszystkich

7

Odp: Szymonik

Scully jeśli masz rację, to przepraszam smile
Grzybek rację ma, "rysiek" u nas w szkole jest, znam z widzenia ;]
Gdybym mogła, to prof. Czarnecka zostałaby przeze mnie zbluzgana na oczach całej szkoły, jestem w stanie jakiś obraęliwy wiersz napisać w odwecie za te męki z nią przeżyte :evil:

8

Odp: Szymonik

pozatym ty teraz tak mowisz o tchorzostwie , ale jeszcze niedawno sama bys tak chciala mu o tym powiedziec (o ile cie uczyl) a napewno balabys sie.

bardzo szanuję tytułowego profesora, chociaż niejedną banię u niego dostałam, i ogólnie odpowiadają mi jego poglądy, jak i styl bycia - jest ogromnie charakterystyczną osobą, a nie bezbarwnym kołkiem.

btw wyraziłam swoją dezaprobatę na temat pewnej 'profesorki' (celowo w cudzysłowiu) nauczającej PP, za co miałam w drugiej klasie obniżone zachowanie, więc jeśli nie znasz mojego życiorysu, nie powinieneś sądzić za mnie, bo od tego jestem ja sama.

9

Odp: Szymonik

hehe gratuluje smile sam z checia nawrzucalbym jej kilka milych slowek ... "profesorowie" ... to jest najgrosze...

Hermetic - Club - www.hermetic-club.com

http://grzybek.cerber.org/
>> www.typteam.pl << Zapraszam Wszystkich

10

Odp: Szymonik

nigdy tak do niej nie mówiłam, dziwna rzecz kulturowy nakaz tytułowania profesorami osób, które nie mają takiego wykształcenia ani nawet nie wzbudzają szacunku. wink

Pzdr.

11

Odp: Szymonik

yhm. tez to mnie zawsze dziwi i staram sie nie mówić "panie profesorze" tylko "prosze pana" a jak komuś na złość to "panie magistrze" tongue

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

12

Odp: Szymonik

uważaj, żeby nie trafić na kogoślepiej wykształconego niż mgr.

13

Odp: Szymonik

eee tam. Każdy profesor jest magistrem ale nie każdy magister jest profesorem. Wiesz o co mi chodzi?Nawet jak powiem magistrze to powiem prawde, whateva.

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

14

Odp: Szymonik

pamiętasz dzisiejsze "twierdzenie się nie odwraca"?

zazwyczaj prof jest mgr, więc nie skłamiesz, ale na miejscu "psora" nie wkurzyłbyś się, słysząc iż pominięto ważniejszy tytuł?

15

Odp: Szymonik

o to chodzi, zreszta tak jak wyzej: whateva.

"Je**ć leszczy z lamusami się nie pieścić"

16

Odp: Szymonik

Od niedawna jestem w tej szkole, ale do profesora Szymonika nie mam zastrzeżeń.

17

Odp: Szymonik

yhm. tez to mnie zawsze dziwi i staram sie nie mówić "panie profesorze" tylko "prosze pana" a jak komuś na złość to "panie magistrze" tongue

Najlepsze jest to, ze na szczescie w tej szkole nikt nas o te zwroty nie upomina. W mojej klasie wiekszosc mowi per pan/pani bez tutułów (ani magisterskich ani profesorskich tongue)